Don Isaac Abarbanel: mąż stanu, komentator Tory i filozof

Don Isaac Abarbanel na dworze króla Portugalii

Isaac Abarbanel (יצחק בן יהודה אברבנאל) urodził się w 1437 r. w Lizbonie, w Portugalii. Był synem rabina i od najmłodszych lat studiował Torę. Gdy był jeszcze młodym mężczyzną, jego talent matematyczny i głębokie zrozumienie ekonomii i świata finansów zaprowadziły go na dwór króla Portugalii – Alfonsa V.  

Swój pokaźny majątek wykorzystywał, aby pomagać żydowskim jeńcom zagrożonym niewolnictwem. Organizował zbiórki w całej Portugalii i wysyłał listy do majętnych Żydów, aby uzbierać wystarczająco, by wykupić wszystkich jeńców z marokańskiego miasteczka.  Przez długie lata pracował dla władcy Portugalii, jednak po śmierci Alfonso V popadł w niełaskę i musiał uciekać, a jego majątek został skonfiskowany. Przeniósł się do Toledo, gdzie najpierw oddał się studiowaniu Tanachu i pracy dla lokalnych bankierów żydowskich, a potem zaczął służbę u władców Kastylii. Jego intelekt i ogromny talent w kwestiach finansowych zostały docenione przez parę królewską.  

Don Isaac Abarbanel na dworze królów katolickich Hiszpanii

Gdy, w roku 1492, władcy katoliccy Hiszpanii – Król Ferdynand i Królowa Izabella – wydali edykt o wydaleniu wszystkich Żydów ze swego królestwa, położyli oni kres kilkusetletniej historii hiszpańskiej diaspory. Był to koniec wspaniałych osiągnięć i kulturowego rozkwitu Żydów sefardyjskich. Mogli oni teraz albo uciekać i szukać schronienia poza Hiszpanią, albo przyjąć chrzest.  

Don Isaac Abarbanel był wybitnym mężem stanu, finansistą i filozofem, pracującym jako podskarbi. Lecz ani jego wysoka pozycja, ani zasługi dla dworu, ani sute łapówki oferowane parze królewskiej nie pomogły w anulowaniu tego potwornego prawa.  

Mając przed sobą wybór wygnania lub chrztu, wybrał niepewność wygnania. Odmówił porzucenia judaizmu i zachęcał swych współbraci do wytrwałości w wierze. Pozostawił za sobą Hiszpanię i rozpoczął poszukiwania nowego domu. 


via

via

Don Isaac Abarbanel z hiszpańskiego wygnania do Neapolu

Odnalazł go w Neapolu, gdzie został zatrudniony jako doradca finansowy przez króla. Po pracy oddawał się studiom i to właśnie tam napisał swoje główne dzieła z pogranicza filozofii i polityki, a także komentarz do Tory. W swoich pracach inspirował się zarówno twórcami żydowskimi, jak i chrześcijańskimi, będąc pod dużym wpływem renesansu.  

Don Isaac Abarbanel kierował się w swoich pracach podejściem humanistycznym. Pomimo tragicznych przeżyć osobistych, nie przestał wierzyć w religijnie tolerancyjne społeczeństwo. Uważał on, że najlepszym systemem rządów jest regularnie wybierany rząd odpowiadający przed resztą społeczeństwa. Jego racjonalne podejście do interpretowania Biblii sprawiło, że postrzegał on proroków żydowskich jako przedstawicieli uniwersalnego humanizmu, jako wizjonerów tworzących fundamenty etycznego społeczeństwa. Przekazywali nauki Boga w języku odpowiednim dla ich słuchaczy. Isaac Abarbanel w swoich komentarzach do Tory odnosił się także do aktualnych wydarzeń i politycznych realiów swojej epoki. Komentując takie księgi, jak Samuela czy Jozuego, wykorzystywał wnioski z obserwacji działania dworów królewskich, na których był częstym gościem. 


Dzieło filozoficzne Abarbanela “Ateret Zkenim”

Dzieło filozoficzne Abarbanela “Ateret Zkenim”


Komentarz Abarbanela do ksiąg proroków mniejszych “Peirush al newiim”

Komentarz Abarbanela do ksiąg proroków mniejszych “Peirush al newiim”


Komentarz Abarbanela do Hagady na Pesach

Komentarz Abarbanela do Hagady na Pesach

Abarbanel był powszechnie szanowany pośród Żydów, dla których był inspiracją i przykładem duchowego oporu wobec nacisków Inkwizycji i oddania wiedzy, prawdzie i poszukiwaniu sprawiedliwości. Szczerze wierzył w nadejście bardziej sprawiedliwego świata, równego dla wszystkich. Sam nie doczekał takiego społeczeństwa opartego na demokracji. Z powodu kolejnych wojen musiał uciekać z Neapolu i po długiej tułaczce osiadł w końcu w Wenecji. Zmarł tam w 1508 r. i był opłakiwany zarówno przez władze republiki, jak i społeczność żydowską.  

Don Isaac Abarbanel był ostatnim z długiej linii wybitnych myślicieli z półwyspu iberyjskiego. Jego dzieła do dziś są źródłem inspiracji dla kolejnych pokoleń studiujących Tanach.  

 Don Isaac Abarbanel w komentarzu do Dewarim (Pwt) 17, 14

>
Musimy wiedzieć, czy monarcha jest w ogóle potrzebny, czy jest kluczową koniecznością dla narodu, czy też można istnieć bez niego. Jeżeli społeczeństwo wierzy, że rząd musi być oparty na trzech rzeczach: jedności, ciągłości i władzy – to wtedy teza o konieczności istnienia monarchy jest błędna. Nie jest bowiem niepraktycznym, aby ludzie mieli wielu przywódców, zjednoczonych, zgadzających się ze sobą w ustalonym działaniu, którzy mogą podejmować decyzje w sprawach administracyjnych i sądowniczych. A wtedy, dlaczego ich rządy nie miałyby trwać rok, trzy lata lub mniej! 

Jest znacznie bardziej prawdopodobne, iż jeden człowiek zbłądzi z powodu własnych błędów rozumowania, albo silnych pokus lub gniewu, niż że wiele osób wspólnie się konsultujących zbłądzi w ten sam sposób. Bowiem, gdy jeden z nich zboczy z właściwej ścieżki, inni zaprotestują. Dodatkowo, ponieważ ich rządy są ograniczone w czasie i będą musieli odpowiedzieć za swoje decyzje, będzie na nich ciążyła bojaźń przed resztą społeczeństwa.

Don Isaac Abarbanel: mąż stanu, komentator Tory i filozof
Przewiń do góry